Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo muza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo muza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Martwa jesteś piękna - Belinda Bauer


    Eve jest dziennikarką śledczą. Prawie każde mrożące w żyłach historie potrafi ubrać w słowa tak, że widz ma ciarki na plecach. Zdarza jej się wymiotować na widok krwi ale to szczegół. Eve ma również sekret, którego nie potrafi nikomu wyjawić. Opiekuje się chorym na Alzheimera ojcem. Wszystko zmienia się wraz z morderstwem młodej dziewczyny w jednym z londyńskich biurowców. To Eve robi relację z tego wydarzenia, by później, przez pewien zbieg okoliczności, stać się celem niebezpiecznego mordercy. Ten, aby żyć, musi mordować, Eve aby zarobić pieniądze musi kręcić jeszcze lepsze relacje, a przecież aby utrzymać się na stanowisku, musi trafiać pierwsza na miejsce akcji. Ich cele są podobne, tylko czy dziennikarka pozwoli na kolejne zbrodnie? Czy może weźmie sprawy w swoje ręce i zdemaskuje sprawcę.

sobota, 18 listopada 2017

Czarny manuskrypt - Krzysztof Bochus



    Przeczytałam kiedyś powieść Marka Krajewskiego, a raczej wymęczyłam i stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie. Sięgnęłam po “Jedyne wyjście” i było fajnie z drobnymi ale. Teraz równolegle zaczytywałam się w “Pogromcy grzeszników” i “Czarnym manuskrypcie”. Uwielbiam kryminały i coraz bardziej podobają mi się właśnie te w klimacie retro ale jeśli miałabym wybierać, to szala zwycięstwa zdecydowanie przechyla się w stronę debiutu Krzysztofa Bochusa.

sobota, 22 kwietnia 2017

Czarna trasa - Antonio Manzini




Kto choć raz w życiu zjechał z góry na nartach wie mniej więcej jak na mapie odróżnić ośle łączki od karkołomnych tras ze sporym procentem spadku i niekiedy porządną warstwą lodu. Kolor to podstawa. Niebieski dla narciarzy, którzy pierwszy raz mają narty na nogach, kolejno są czerwone i czarne. Te najtrudniejsze, wymagające od narciarza maksimum formy i skupienia. Jeden błąd i taka jazda może skończyć się bardzo źle.

poniedziałek, 10 października 2016

Lampiony - Katarzyna Bonda

   


Nazywam się Sasza Załuska i mam 6 letnią córkę. Jestem profilerką, aktualnie zajmuję się sprawą seryjnego podpalacza w Łodzi. Co za ironia, to właśnie ogień jest jednym z moich demonów z którymi walczę. Miałam wykonać tylko profil geograficzny, a zostałam wciągnięta w sprawę, w której trudno jest złapać prawdziwy trop.