Niektórzy bohaterowie są jak nasi bliscy przyjaciele do których wraca się z prawdziwą radością. Taki dla większości fanów jest zapewne Jack Reacher. Ja osobiście znam go raczej z daleka, obserwując jego zmagania na srebrnym ekranie, niż z kart książki. Wiem, nie ma co porównywać tego chucherka Cruise’a z dwumetrowym i ważącym prawie sto kilo Reacherem, dlatego sięgam po zbiór opowiadań aby na własne oczy poznać jednego z najbardziej rozpoznawalnych agentów wojskowych.
