Pokazywanie postów oznaczonych etykietą remigiusz mróz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą remigiusz mróz. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2017

Wotum nieufności - Remigiusz Mróz




Do książek Remigiusza Mroza podchodzę jak do spotkania z dawno niewidzianym, wyczekiwanym przyjacielem, który wraca z dalekich podróży i zawsze ma dużo ciekawych rzeczy do opowiedzenia. Nie mogę się ich doczekać zastanawiając się, co takiego teraz mi zaserwuje. Chociaż niektóre tematy, które porusza w swoich historiach są mi czasami obce to wiem, że poprowadzi mnie przez nie jak zagubione dziecko przez mgłę. Bezpiecznie do celu.

piątek, 18 listopada 2016

Behawiorysta - Remigiusz Mróz




    Architekt to zawód, w którym trzeba być maksymalnie skupionym. Rysunki, detale, kolizje. To aspekty, na które trzeba zwracać uwagę przez cały czas. Architekci prowadzą również mnóstwo rozmów z inwestorami, potencjalnymi inwestorami, konstruktorami, instalatorami, rzeczoznawcami, urzędnikami itd. Aby zapewnić rozmówcy maksimum uwagi, często trzeba uważnie patrzeć na jego zachowanie, wtedy wyłapuje się najwięcej niuansów i w porę można zareagować, aby uzyskać jak najwięcej korzyści. Spotkałam się niedawno z kolegą z dawnej pracy, który przyznał się, że moje szczegółowe wyciąganie błędów z projektów, zapamiętywanie błahych detali czy fragmentów rozmów przyprawiało go o ciarki. Cóż… “-Ty też nagle stałeś się behawiorystą? -Każdy z nas w pewnym sensie nim jest”.

sobota, 5 listopada 2016

Świt, który nie nadejdzie - Remigiusz Mróz




    Jest już naprawdę późna noc. Ciemno i zimno na dworze. Powinnam teraz kończyć zaległy projekt dla inwestora albo publikować dwie zaległe recenzje, które czekają na poprawki od początku listopada, a siedzę i piszę dla Was tego posta. Jestem świeżo po lekturze “Świtu, który nie nadejdzie”, zatem zapuśćcie sobie Duke’a Ellingtona, usiądźcie wygodnie i poczytajcie o moich wrażeniach.