Czasami przeklinam mój sentyment do autorów i ich serii i czytam czasami nie do końca udane kolejne części dając im szansę za szansą, a oni jednak mnie rozczarowują… I wkurzam się na siebie i marudzę, że się męczę nie potrafiąc tak po prostu odłożyć raz zaczętej lektury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo uroboros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo uroboros. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 stycznia 2017
niedziela, 8 stycznia 2017
Dwór mgieł i furii - Sarah J. Maas
Nie wierzyłam tym wszystkim ogromnych ochom i achom nad drugą częścią ‘Dworu cierni i róż”. Jestem niedowiarkiem. Sceptycznie odnosiłam się w ogóle do tego całego szału, tej ekscytacji i trochę sobie cicho drwiłam. Zazwyczaj jestem cierpliwa, nie rzucam się na nowości ale... cóż, pozycję, która ma ponad 700 stron przeczytałam w niecałe 24 godziny. Dlatego bardzo przepraszam, padam na kolana i oddaję sprawiedliwość Wam wszystkim, którzy krzyczeliście najgłośniej, że to najlepsza część, bo właśnie dzisiaj dołącza do Was mój głos. Uwierzcie mi, przez dwa kolejne dni nie sięgnęłam po żadną inną książkę. Po prostu nie mogłam się otrząsnąć po tym, co przeczytałam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

