Są takie książki, które intrygują swoją okładką. Niejednoznaczną i tajemniczą. Bierzemy ją do ręki i kolejne co nam się rzuca w oczy to zachęta: Autor, którego krytycy porównują do Nesbø, Kinga, Lovecrafta i Deavera. Cóż, z wymienionych nazwisk czytałam tylko książki pierwszego pisarza, a o reszcie wiem, że to klasycy, nie jest źle. Światowe wydarzenie literackie tego roku! To reklamowy standard. Treść, treść jest najważniejsza, sprawdzam więc streszczenie i wychwytuję hasła: Dolomity, ratownicy górscy, brutalna masakra, zło czające się w wąwozie, bestia. Wystarczy, zabieram się za czytanie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luca d'andrea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luca d'andrea. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 listopada 2016
Istota zła - Luca D'Andrea
Są takie książki, które intrygują swoją okładką. Niejednoznaczną i tajemniczą. Bierzemy ją do ręki i kolejne co nam się rzuca w oczy to zachęta: Autor, którego krytycy porównują do Nesbø, Kinga, Lovecrafta i Deavera. Cóż, z wymienionych nazwisk czytałam tylko książki pierwszego pisarza, a o reszcie wiem, że to klasycy, nie jest źle. Światowe wydarzenie literackie tego roku! To reklamowy standard. Treść, treść jest najważniejsza, sprawdzam więc streszczenie i wychwytuję hasła: Dolomity, ratownicy górscy, brutalna masakra, zło czające się w wąwozie, bestia. Wystarczy, zabieram się za czytanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
