wtorek, 30 października 2018

Głód - Alma Katsu


    Krążą plotki o tym, co stało się z wyprawą Donnera w XIX wieku. Niektórzy mówili, że wędrowcy mieli po prostu pecha. Pogoda była wyjątkowo niekorzystna. Upały, brak paszy dla zwierząt, a potem zima, która zaskoczyła wędrowców na przełęczy. Po latach… Cóż, historia lubi ewoluować. Po latach opowiadano, że tak naprawdę to wina ludzi, że to ich grzechy sprowadziły nieszczęście na tą karawanę.


    Powieść Almy Katsu “Głód” bazuje na prawdziwej historii wyprawy prowadzonej przez George’a Donnera w 1864 roku. Wtedy to kilka rodzin postanowiło zacząć nowe życie w Kaliforni. Od początku wszystko układało się nie tak, jak planowano. Wyprawa miała podążać szlakiem Hastingsa skracając tym samym trasę, jednak opieszałość wędrowców, wielkość ich bagażu sprawiła, że zanim dotarli do gór Sierra Nevada nastała zima. Bez wołów, które pod drodze posłużyły za jedzenie wyprawa nie miała szans, aby ruszać dalej. Wspólną decyzją postanowili zimę przeżyć w górach. Brak jedzenia, minusowe temperatury, a przez to niskie morale sprawiły, że ludzie posunęli się do ostateczności. W tym momencie historia płata nam figla. Twierdzono, że członkowie wyprawy posunęli się do kanibalizmu ale połowa, która ocalała zmieniała później swoje zeznania. Jak było naprawdę? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Alma Katsu wysunęła swoją odrobinę fikcyjną wersję, jednak, gdyby się nad tym głębiej zastanowić, całkiem rzeczywistą.

    “Prawdziwą miarą człowieka, jest jego zachowanie w obliczu śmierci.”

    Takie historie zawsze wzbudzają u mnie dreszczyk niepokoju. Nie do końca wyjaśnione, owiane tajemnicą. Wtedy przychodzi myśl, a co, jeśli jednak historia opowiedziana przez autora jest prawdziwa? Autorka przedstawia historie kilku osób, jak znaleźli się w karawanie, ich ambicje i ukryte tajemnice. Okazuje się bowiem, że nie wszyscy mają czyste sumienie. Niektórzy ukrywają mroczne tajemnice. Czy to kara za grzechy ludzi sprowadziła na nich tę tragedię? Czy tajemnicza choroba, która dopada członków wyprawy ma swoje źródło w ich obozie, czy może niebezpieczeństwo czyha gdzieś na zewnątrz? Dobrze poradziła sobie również z przedstawieniem tła wydarzeń, począwszy od opisu trudów podróży, przez historię terenów na których przebywają wędrowcy, sprzętu jakiego używają. Do tego jeszcze ta atmosfera, pełna napięcia, ciągłego oczekiwania, niepewności. Czy zło czające się w mroku to tylko wygłodniałe zwierzęta czy może coś gorszego?
    Jeśli czegoś miałabym się przyczepić to pewnej ‘skrótowości”. Spodziewałam się rozmachu jak na przykład w “Terrorze” Dana Simmonsa”, atmosfery niepokoju i pewnej nieuchronności losu jak w “His bloody project” Graeme Macrae Burneta (w Polsce wydana pod tytułem “Jego krwawe zamiary” wyd. Stara Szkoła), drobiazgowej analizy faktów jak w “Ekspedycji” Bei Uusmy, czy może obszerniejszej historii o poszczególnych członkach wyprawy. Wydaje mi się, że więcej w tej powieści domysłów, niż próby wyjaśnienia wydarzeń, dlatego powieść “Głód” traktuję raczej jako kolejną, interesującą acz luźną historię opakowaną w pewną dozę niewarygodności.
    “Głód” Almy Katsu to świetnie trzymający w napięciu thriller. Samo przedstawienie historii, przynajmniej mnie, nie powaliło na kolana ale ciekawość nie pozwoliła mi odłożyć książki. Świetnie odzwierciedlone realia, ciągle odczuwany niepokój. Zachęcam do lektury. Prawa do ekranizacji zostały sprzedane, a wiadomo: najpierw książka, potem film. 


Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros

Wszystkie cytaty pochodzą z książki.
Tytuł: Głód
Autor: Alma Katsu
Wydawnictwo: Albatros
Tłumacz: Danuta Górska
Liczba stron: 416
Data wydania: 19 września 2018

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza