Pamiętam, jak kiedyś w oczy rzuciła mi się okładka jednego z pierwszych wydań “Z mgły zrodzonego”. Grafik z pewnością płakał, jak ją projektował, w każdym razie mnie nie poruszyła, tak samo jak krótkie streszczenie. Minęło trochę czasu, o serii “Ostatnie imperium” i w ogóle o Sandersonie zdążyłam zapomnieć ale w tak zwanym międzyczasie koleżanka podsunęła mi “Drogę królów”. Nie przerażam się grubością książek, więc pierwszy i drugi tom połknęłam w niecałe dwa tygodnie i nastąpiła długa przerwa w oczekiwaniu na trzeci tom. Zbyt długa. Przyszedł w końcu czas na “Ostatnie imperium”, a wraz z nim nowi bohaterowie i całkowicie nowa historia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z mgły zrodzony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z mgły zrodzony. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 stycznia 2017
Z mgły zrodzony - Brandon Sanderson
Pamiętam, jak kiedyś w oczy rzuciła mi się okładka jednego z pierwszych wydań “Z mgły zrodzonego”. Grafik z pewnością płakał, jak ją projektował, w każdym razie mnie nie poruszyła, tak samo jak krótkie streszczenie. Minęło trochę czasu, o serii “Ostatnie imperium” i w ogóle o Sandersonie zdążyłam zapomnieć ale w tak zwanym międzyczasie koleżanka podsunęła mi “Drogę królów”. Nie przerażam się grubością książek, więc pierwszy i drugi tom połknęłam w niecałe dwa tygodnie i nastąpiła długa przerwa w oczekiwaniu na trzeci tom. Zbyt długa. Przyszedł w końcu czas na “Ostatnie imperium”, a wraz z nim nowi bohaterowie i całkowicie nowa historia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
