Gdy nagle znika bez śladu ktoś bliski stajemy na głowie, by go odnaleźć. Na bok odkładamy pilne sprawy, wydatki, wyjazdy. Skupiamy się tylko na jednym. Nasze otoczenie nie zawsze potrafi nam pomóc. Pojawia się frustracja, złość, łzy, wyrzuty sumienia ale nie poddajemy się, bo dobrze wiemy, że niewiedza nigdy nie pozwoli nam na spokojne życie i pogodzenie się z losem.
