czwartek, 5 stycznia 2017

Z mgły zrodzony - Brandon Sanderson




    Pamiętam, jak kiedyś w oczy rzuciła mi się okładka jednego z pierwszych wydań “Z mgły zrodzonego”. Grafik z pewnością płakał, jak ją projektował, w każdym razie mnie nie poruszyła, tak samo jak krótkie streszczenie. Minęło trochę czasu, o serii “Ostatnie imperium” i w ogóle o Sandersonie zdążyłam zapomnieć ale w tak zwanym międzyczasie koleżanka podsunęła mi “Drogę królów”. Nie przerażam się grubością książek, więc pierwszy i drugi tom połknęłam w niecałe dwa tygodnie i nastąpiła długa przerwa w oczekiwaniu na trzeci tom. Zbyt długa. Przyszedł w końcu czas na “Ostatnie imperium”, a wraz z nim nowi bohaterowie i całkowicie nowa historia.
    Od samego początku wciągnęłam się w tę powieść. W pamięci ciągle miałam niesamowity świat wykreowany przez Sandersona w “Drodze królów” czy “Słowach światłości” ale niestety mój wielki zapał powoli opadał. Zaczęło się bardzo dobrze. Nietuzinkowy świat w którym z nieba spada popiół, co wieczór na świat powstają mgły, a ludzie nigdy na oczy nie widzieli zielonej rośliny. Kraina w której ludzie podzieleni na kasty dzielą się na szlachtę i skaa, obywateli najniższego rzędu, robotników, niewolników, żebraków. Kraina, którą rządzi potężny Imperator przez niektórych nazywany bogiem i on, Ocalony z Hatsin, który planuje coś, czego ten świat jeszcze nie widział…
Vin jest złodziejką, skaa opuszczoną przez starszego brata i stara się jakoś przeżyć w świecie, w którym ludzie tacy jak ona traktowani są gorzej niż zwierzęta. Pewnego dnia jej życie diametralnie się zmienia, gdy na swojej drodze spotyka Kelsiera potężnego Zrodzonego Z Mgły. Uważa, że jest taka jak on, posiada niewyobrażalne moce, które tylko czekają na ich uwolnienie. Vin dołącza do szajki, której celem jest wprowadzenie chaosu do Luthadelu stolicy Imperium i pokonanie samego władcy.
Narracja powieści podzielona jest na dwóch głównych bohaterów, Kelsiera i Vin. To ich oczami oglądamy ich porażki i radość z małych sukcesów oraz poznajemy bliżej ich samych. Przeszłość, która ich ukształtowała i teraźniejszość z którą nie chcą się pogodzić. Kelsier jest zabawny, ambitny, naznaczony tragiczną przeszłością ale dąży konsekwentnie do obranego sobie celu. Nieszablonowy przywódca szajki, który chce obalić Ostatniego Imperatora. To głównie dla niego jak i kilku bohaterów z jego kompanii brnęłam dalej przez tą historię. Vin z początku jest małą złodziejką wiecznie bojącą się swojego cienia. Miło było oglądać jej przemianę w odważną i pewną siebie dziewczynę, która wychodzi z cienia i staje się potężną allomantką od której powoli zaczynają zależeć losy całego Imperium.

“Wiara nie jest czymś wyłącznie na dobre czasy i jasne dni. Czym jest zaufanie... czym jest wiara, jeśli porzucasz ją po klęsce…”

Niestety, “Z mgły zrodzony” nie dorównuje poziomowi do ‘Archiwum Burzowego Światła’. Stworzył raczej powieść dla starszej młodzieży na dobrej kanwie fantasy. Jest to typowa historia płaszcza i szpady, pełna pościgów i potyczek. Piękna z zewnątrz, jednak już nie do końca dopracowana w środku. Cóż, może niesłusznie oceniam. W końcu cykl rozrósł się już do siedmiu tomów, więc może moje pytania w końcu doczekają się odpowiedzi.
Mimo tej drobnej uwagi zastanawiam się jak to się dzieje, że powieści Brandona Sandersona potrafią tak wciągnąć czytelnika. Autor z reguły operuje prostym językiem, nie skupia się na malowniczym opisywaniu świata i potrafi budować napięcie przez co oderwanie się od lektury jest tak ciężkie. Bohaterowie z krwi i kości, Intrygi, spiski w spiskach, pojedynki i nietypowa magia to jest przepis na sukces według Brandona Sandersona.
Czy zakończę moją przygodę z cyklem “Ostatnie imperium”? Absolutnie nie! Mimo słabszego poziomu tej powieści Sanderson jest dla mnie mistrzem kreowania niesamowitych światów i nietuzinkowych bohaterów. Pierwszym tomem swojego cyklu tylko zachęcił mnie do sięgnięcia po kolejne. Jego książki zapadają w pamięć na długo. 

    “-Jesteśmy złodziejami, mój drogi, nie politykami. Naród jest towarem zbyt niewygodnym, żeby zawracać sobie nim głowę.”

Wszystkie cytaty pochodzą z książki.
Tytuł: Z mgły zrodzony
Autor: Brandon Sanderson
Cykl: Ostatnie Imperium, Tom I
Wydawnictwo: Mag
Tłumacz: Aleksandra Jagiełowicz
Liczba stron: 672
Data wydania: 17 lipca 2006 (pierwsze wydanie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz